Biblioteka północna
|
Data
modyfikacji: 8 lutego 2023
|
Najnowsze...
20 września 2025. Do pokoju przywlokłem starą, dębową szafę, widoczną
na pierwszym planie. Jest bardzo masywna i wytrzyma obciążenie książek
wypełniających wnętrze szafy.
Przeznaczenie
pokoju. Pokój ten będzie spełniał
rolę biblioteki. Tony książek już z niecierpliwością czekają na swoje
miejsce w tym pokoju. Na szczęście dach jest już zrobiony i jest sucho.
Pokój wymaga jeszcze ogromnego wkładu pracy w odtworzenie sufitu,
naprawę podłóg i malowanie ścian.
- Opis pokoju. Pokój ma dwa
okna, które wychodzą na stronę
północną z widokiem na spichlerz i staw. Pokój ma połączenie poprzez
dwuskrzydłowe drzwi z pokojem przy stawie, przez pojedyncze drzwi z
biblioteką południową i przez pojedyncze drzwi z małym korytarzem.
- Przeznaczenie pokoju. Przede
wszystkim pokój będzie
spełniał rolę biblioteki, w której będzie głównie literatura
dotycząca podróży i geografii świata. Można będzie tu znaleźć wygodne
miejsce do
zagłębienia się w książki i oderwania od otoczenia.
- Planowane umeblowanie. W
pokoju dominować będą stare meble w stylu renesansowym i regały z
książkami. Będzie w nim dwustronne biurko z nadstawką, krzesła, szafy i
kufer, ale też wersalka i wygodny
fotel. Możliwe będzie nocowanie w pokoju. Pokój do cichej pracy i
skupienia, do jednoczesnego wykorzystania przez niewielką liczbę ludzi.
- W pokoju będzie odbudowany
piec przywieziony z Katowic -
granatowy, wyprodukowany w Miśni.
A teraz po kolei ...

|
|
26
stycznia 2008. W pokoju, zanim jeszcze udało mi się odkupić tę część
domu, stał piec zrobiony z brązowych, przedwojenych kafli. Gdy
mieszkanie to kupiła młoda para, piec został rozebrany.
|

|
|
21
września 2013. Gdy udało mi się w końcu odkupić mieszkanie, strop był
już w tragicznym stanie. Woda lała się do środka. Od ponad 100 lat papa
na dachu nie była zmieniana, a dokładane były kolejne warstwy. Warstwa
papy osiągnęła już grubość około 6 cm. Uszczelnianie lepikiem zupełnie
noc nie dawało. Pęknięcia tej warstwy były już tak duże i głębokie, że
wszelkie starania uszczelnienia jej straczały co najwyżej na kilka
dni.
|
Każde wyjście do tego pokoju
działało na mnie depersyjnie i nie widać było jakiegoś szybkiego
rozwiązania tego problemu. Gdy nie padało, to cierpiały rośliny w
ogrodzie, gdy padałdeszcz, to dom popadał coraz bardziej w ruinę.
27 października 2013.
Sprzątanie pokoju dawało tylko na krótką chwilę nieznaczną poprawę
wyglądu pokoju. Uszczelnianie popękanej papy zupełnie nic nie dawało.
Poprawa była co najwyżej na kilka dni.
Dziura w stropie coraz
bardziej się powiększała.
19 stycznia 2014. Stan
sufitu jest coraz bardziej tragiczny.
Ściana coraz bardziej mokra.
Poszycie dachu nad tą ścianą jest nie do nareperowania. Dach nad
sąsiednim pokojem zaczął się już zawalać. Poprzedni właściciele pokryli
ściany gładzią gipsową i ładnie wymalowali pokój. Niestety, solidne
drewniane okna wymienili na plastikowe.
Widok z dnia na dzień coraz
bardziej przygnębiający.
6 kwietnia 2019. Po kilku
latach lania się wody przez dziurawe poszycie dachu sufit, ściany i
podłoga w wielu miejscach są zniszczone. Na zdjęciu można zobaczyć, jak
niszczące jest działanie wody lejącej się przez zniszczony dach. Gdy w
końcu udało mi się
dostać w swoje ręce tę część domu, mogłem odtworzyć dawne połączenia
między pomieszczeniami. Na zdjęciu widoczny jest zarys dawnego otworu
drzwiowego między tym pokojem a pokojem przy sadzie. Widok jest
tragiczny.


 |
|
W
ostatnich dniach kwietnia 2020 ekipa remontująca dach weszła do nowszej
części dworu. Ekipa została znaleziona przez przypadek dzięki
sąsiadowi. Kilka zbiegów okoliczności pozwoliły mi na rozpoczęcie
remontu dachu. Z powodu zarazy ekipa straciła wcześniejsze zamówienia
na prace remontowe, Mogłem też dzięki temu wydać oszczędności, które
zgromadziłem przez kilka lat i niepokojący wzrost inflacji przestał
spędzać mi sen z powiek. Do tego zaraza spowodowała, że znaczną część
zajęć ze studentami trzeba było prowadzić zdalnie i mogłem być w domu
podczas remontu.
|
Pokój wypełniony zwałami
gliny i przegniłych desek odpadających ze stropu.
Stan więźby dachowej jest w
tragicznym stanie.
 |
|
Sufit
został całkowicie zerwany i gruz wyrzucony przez okno na zewnątrz.
|
 |
|
Otwór
drzwiowy do pokoju przy stawie jest w trakcie odsłaniania.
|
 |
|
Przez
częściowo odsłonięty otwór drzwiowy można było już przechodzić do
kolejnych pomieszczeń.
|
Pod domem sterta desek,
gruzu i gliny ze stropu zaczęła się powiększać.

Belki stropowe dla
bezpieczeństwa zostały podparte.
Poszycie dachu zostało już
usunięte.
Przez dach można było już
zobaczyć wnętrze pokoju.
No i nadszedł maj 2020. Pokój
został wysprzątany przez ekipę dekarzy i zniszczona więźby dachowa
została zdemontowana.

9 maja 2020. Zaczęło się
odbudowywanie więźby dachowej.
Niektóre belki stropowe, o
ile nie były zbyt zniszczone, zostały zachowane.
Przy ścianie domu urosła
już wielka sterta starej papy, desek, gruzu i gliny.
13 maja 2025. Założone są
już nowe rynny.
14 maja 2020. Na części
dachu pojawiło się już nowe poszycie, częściowo ze starych desek, a
częściowo z nowych.

Dach wrócił na swoje
miejsce i w pokoju zrobiło się ciemniej.
21 maja 2020. Część dachu
ma już nowe obróbki blacharskie, rynny i pierwszą warstwę papy.
Pokój przykryty już dachem
i zaczął
zapełniać się rupieciami.
25 maja 2020. Cegły
rozdzielające bibliotekę i pokój wodne zostały usunięte. Można
swobodnie już chodzić po całym domu. Teraz trzeba odtworzyć futrynę i
dobrać jakieś odpowiednie, dawne drzwi.
W pokoju zrobiło się wolne
miejsce na nowe graty, ale też na renowację starych mebli.
18 października 2020. Pokój
jest coraz bardziej zagracony. Szafa spod Malborka przygotowana jest do
renowacji.


|
|
23
kwietnia 2021. Na belce
stropowej zawisł żyrandol.
|
24 sierpnia 2021. Entropia w
pokoju wzrasta. Tam, gdzie jest trochę wolnej przestrzeni, zaczyna
zapełniać się ona różnymi przedmiotami, które są niepożądane w innych
miejscach.


|
|
19
sierpnia 2025. Wreszcie powiesiłem i podłaczyłem dość wyjątkowy, stary
żyrandol. Jest wykonany z drewna i kutego żelaza. Prawdopodobnie został
przerobiony z żyrandola na świeczki.
|

26 sierpnia 2025. Wystrój
pokoju zmienił się całkowicie. Większość niepotrzebnych rupieci
wyfrunęła lub została wywleczona, a ich miejsce zajęły meble docelowo
przeznaczone do tego pokoju. Większość mebli w tym pokoju ma swoje
korzenie w renesansie. Niestety, sam nie potrafię dokładnie określić
pochodzenia i wieku wszystkich mebli, ale większość wygląda na
oryginały z tego okresu. Jedynie biurko jest międzywojenne, a fotele są
neorenesansowe, choć pewnie z okolic XIX wieku. Są w dobrym stanie, ale
to raczej skutek renowacji.

|
|
20
września 2025. Do pokoju została przeciągnięta stara, masywna szafa na
książki. Znajdą w niej swoje miejsce atlasy i różne ciężkie wydawnictwa
albumowe.
|

Na ścianie między oknami
zawiesiłem skrzynkę zegara, który przed II wojną światową wisiał w
jakimś urzędzie w Giżycku. Mechanizm do zegara wymaga jeszcze renowacji.
|